poniedziałek, 4 września 2017

Ta ostatnia niedziela...

Nigdy nie wolno patrzeć na mecz jako całość spotkania, mając w głowie jedynie jego wybrane fragmenty









       Zawody piłkarskie to spektakl  90-ciu minut i ważny jest efekt końcowy, a nie poszczególne okresy gry, jakie się obu drużynom przytrafiają. Niech to będzie również sentencja skierowana do wszystkich, którzy wyrażali swoje niezadowolenie z powodu niezbyt ciekawej gry naszych pupili w pierwszej części meczu (w tym również i do mnie).

Pamiętajmy - liczy się wynik końcowy, a nie tylko nasze subiektywne oceny. Gra toczy się 90 minut i niezależnie od tego co wydarzy się na boisku trzeba zawsze wierzyć do końca, że będzie dobrze.

Biję się w pierś, bo chyba zbyt emocjonalnie podchodzę do tego naszego grania, a w dodatku po straconej bramce "do szatni" naprawdę uwierzyłem w tą "klątwę niedzielnej gry".

Okazuje się, że wszystko wróciło na swoje tory już po przerwie i nie ma nad czym dywagować.

Ten mecz przeszedł już do historii i za miesiąc zostaną po nim już tylko 3 punkty i krótki filmik ze skrótem  i zdobytymi bramkami.

Dziękuję chłopakom za walkę do końca i za to, że umieli pozbierać się po trudnej sytuacji boiskowej.



Mecz w Zagorzu - ciekawsze fragmenty przez stanisaw-mudka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz