niedziela, 22 maja 2016

Klątwa własnego boiska ?

Nie chcę się zbyt dużo rozpisywać, bo też nastroje wielu kibiców jak i samych zawodników nie należą pewnie do najlepszych. Jednak nie sposób odnieść się do tego co ostatnimi czasy dzieje się w naszych szeregach.

poniedziałek, 9 maja 2016

Św. Mikołaj w maju ?

Czemu nie? Podarowaliśmy naszemu sobotniemu rywalowi 1 punkt (a mogliśmy i trzy). Jednak co najsmutniejsze - zapewniliśmy  Unii spokój w jej drodze do czwartej ligi.
A wszystkim wokół kupę zabawy i śmiechu. 
Z nas.
Dla jednego kibica, wiernego kibica, to za dużo jak na jeden dzień.

wtorek, 3 maja 2016

Derby do przodu.

Dzięki Bogu - mamy je za sobą! Było ciężko. Było groźnie, ale zakończyło się pięknie. Tak jak się spodziewałem - mecz cięższy niż na Unii. Przynajmniej wizualnie - dla mnie. Tym razem szczęścia nie zabrakło i chłopaki zrobili co do nich należało.