poniedziałek, 5 maja 2014

Skrót meczu z Balinem

Dopiero wczoraj udało się zamieścić ten mecz. Ponieważ wrzucałem go naprędce, za pomocą kkomórki, nie miałem czasu zamieścić komentarza. A należy się. Moim zdaniem bramka meczu to ta zdobyta przez Radka Grosa  na 3-0. Z prostego powodu: Przejął piłkę jeszcze w naszej strefie obronnej i przewiózł ją przez niemal całe boisko, czym ośmieszył wręcz graczy z Balina, a później ich bramkarza - wrzucając mu piłkę za kołnierz!
Przy ostatnim golu - Łukasza Płonki - nie sposób nie zauważyć wspaniałej asysty Anteckiego: gdyby nie jego błyskotliwy zwód w polu karnym i precyzyjne zagranie w piątkę - nie byłoby bramki.

Nie udało mi się zarejestrować trafienia Mateusza Grosa - z przyczyn technicznych. Obiecuję poprawę...

Pomimo tego, że wygraliśmy mecz i to wysoko, znów irytujące były pomyłki sędziowskie. I to w obie strony!

3`50`` - Podyskutowałbym o faulu na Bensonie Anihu. Moim zdaniem przyaktorzył, a sędział to "łyknął' jak młody pelikan.

5`15`` - podanie prostopadłe Żurka do Jaromina: obrońca Balina jest dobre pół metra za plecami naszego napastnika - mowy nie ma o spalonym.

5`51`` - Faul w naszym polu karnym ewidentny. Wyraźnie widać podniesione kolano obrońcy.Noga napastnika odskakuje w bok. Nawet jeśli nie było kontaktu - napastnik musiał się ratować, co spowodowało wywrotkę. Karny. Sędzia stoi pięć metrów od zdarzenia...

6`13`` - Antecki na półmetrowym spalonym. Nie sugerujcie się jasnymi pasami na trawie: to są pasy zieleni wypalone - nieregularne. Nie tak jak po koszeniu. Boczny puścił akcję...

Jednak należy dodać, że i tak po spotkaniu ogólna ocena zgromadzonych na meczu była mniej więcej taka: "no... w sumie to dziś nienajgorzej sędziowali". Zgadzam się - statystycznie wyglądało to nieźle.

Tylko ze statystyką jest podobnie jak z panem i psem na spacerze: statystycznie mają po trzy łapy na jednego... .


brzezina 5-1 orzeł balin 3.05.2014.movie przez MojaBrzezina


2 komentarze:

  1. jak nie z nimi to z kim jak oni byli niepełnosprawni tak wygląda ze skrótu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta, pewnie. Przeciszów też był niepełnosprawny... a sie nie dało

    OdpowiedzUsuń