sobota, 5 maja 2012

Porażka

    Od dwóch godzin zastanawiam się co mozna napisać, aby wyrazić rozczarowanie. Ale co tu dużo pisać?
Byliśmy dziś tak słabi, aż przykro było patrzeć. Sprawialiśmy wrażenie, jakbyśmy bali się własnego cienia. Wszyscy. Nie umieliśmy pograć ani krótkimi piłkami, a o długich podaniach to nawet nie wspomnę. Festiwal niedokładności, błędów, straconych piłek i niecelnych podań.
    Myślałem, aby dziś nic nie pisać, żeby jeszcze bardziej nie pogrążać atmosfery. Jednak sądzę, że czasami rzeczy trzeba nazywać po imieniu i nie udawać, że białe jest czarne czy na odwrót. Może paru ludzi musi się porządnie wkurzyć, żeby w końcu podejść do następnych meczów lepiej skoncentrowanymi ?
     To był nasz najsłabszy mecz na wiosnę i basta!  Wyszliśmy prawie takim samym składem jak na Chełmek, ale zagraliśmy jakbyśmy wystawili  juniorów.  Nie potrafiliśmy opanować środka pola, gdzie można byłoby inicjować jakieś składne akcje. A gospodarze raz, że  dominowali w środku, to jeszcze grali mądrzej od nas - częstokroć z pominięciem tej strefy -  raz po raz wrzucając nam długie DOKŁADNE piłki w pole karne, nie bawiąc się w niepotrzebne pojedynki jeden na jeden, z których i tak przecież wychodzili najczęściej zwycięsko. Ich strefa obronna, to była dziś dla nas fortyfikacja nie do zdobycia. Z tym chyba najbardziej sobie nie radziliśmy.

   Ale największą bolączką - i tu niestety wracamy do podstaw - było nasze przygotowanie fizyczne. Na tle  rzekomo umęczonej trudami zeszłego tygodnia Unii - wypadliśmy naprawdę słabo. To było już widać nawet pod koniec pierwszej połowy.
Trudno, takie mecze też są czasem potrzebne. Inaczej byśmy się  zagłaskali na śmierć,  a wyników i tak by nie było.

     Powiem szczerze, że z niepokojem ale i niecierpliwością oczekuję meczu derbowego. To będzie dla mnie wykładnia na co jeszcze nas stać w tym sezonie. Bo jeśli - co nie daj Boże - nie poradzilibyśmy sobie z sąsiadem zza miedzy, to ja się pytam:  z kim?  I co my tutaj robimy w tej okręgówce ??

   Weszliśmy w decydującą fazę rozgrywek. Teraz każdy nasz mecz - to będzie mecz o wszystko. Nie oszukujmy się : gramy o utrzymanie  i jeśli chcemy to osiągnąć - musimy się sprężyć jak nigdy!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz