piątek, 27 kwietnia 2012

Prawie jak derby

Nie musze chyba nikogo przekonywać jak cenny dla nas jest teraz każdy punkt. Mamy przed sobą jeszcze co najmniej kilka niezwykle trudnych meczów, gdzie z pewnością  będziemy musieli wspiąć się na wyżyny swoich mozliwości. Jednak po ostatnim meczu jestem święcie przekonany, że stać nas na nawiązanie walki z każdym przeciwnikiem. Mamy ambicję, mamy zapał, mamy dość szeroką kadrę i  w końcu - mamy motywację. A to chyba największy atut.
   Nasz najbliższy przeciwnik - Skidziń, to jeden z aktualnych liderów  naszej grupy.  Zajmują trzecie miejsce w tabeli, jednak - zważywszy na obecną formę zarówno Chełmka jak i Soły Oświęcim - nie sądzę aby byli w stanie nawiązać walkę o awans do czwartej ligi.  Niewątpliwie podopieczni Jana Sporysza nie muszą się już obawiać spadku do A- klasy tym bardziej, że ostatnie mecze pokazują, iż forma u nich raczej zwyżkuje. W ostatnią niedzielę pokonali Jałowca na ich własnym terenie, a wszyscy przecież wiemy jaki to ciężki przeciwnik.
    Jednak skidzinianie właśnie lepiej spisują się w pojedynkach wyjazdowych (podobnie jak i nasza ekipa) aniżeli u siebie. Wystarczy zerknąć na statystyki: co prawda na "saksach" zdobyli tyle samo punktów ile u siebie, ale za to na wyjeżdzie  przegrali zaledwie jeden mecz, a w domu - trzy.
  Zlali nas jesienią - pamiętamy 3-6. Bolało jak diabli tym bardziej, że strzeliliśmy im trzy gole a mimo to potrafili nam wpakować dwa razy tyle.

  Jednak Brzezina to już nie tamten zespół. Jeszcze nie jestesmy kompletną drużyną. Jeszcze popełniamy błędy. ALE WALCZYMY ! I nie boimy się żadnego przeciwnika!!

   Wszyscy wiemy, że obecnie gramy lepsze mecze na wyjazdach. Dlaczego w niedzielę miałoby być inaczej ??

         NIE PODDAJEMY SIĘ  I TYM RAZEM !!


             CHŁOPAKI:




  W SKIDZINIU TEŻ Z WAMI JESTEŚMY!




Chcesz pomóc drużynie?  - przyjdż tam, gdzie będzie nasza flaga. Wystarczy trochę chęci i mocne gardło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz