niedziela, 29 kwietnia 2012

Dziamek trzymaj się !

Dzisiejszy mecz był z gatunku tych trudnych. Mecz walki, choć z przebiegu gry remis 1:1 jest dla nas trochę krzywdzący. Fakt, że przed spotkaniem taki wynik wiele ekip wzięłoby w ciemno. Jednak dziś to my powinniśmy wyjechać ze Skidzinia z trzema punktami. Szkoda. Gartuluję chłopakom wywalczonego punktu i juz czekam środy, kiedy to przyjeżdża do nas lider.
   Najsmutniejsze jednak jest to, że wystąpimy osłabieni i to bardzo. W jednym ze starć pod bramką kontuzji doznał nasz stoper Damian Płonka i został odwieziony karetką do szpitala. Z tego co udało się dowiedzieć - Damian złamał nadgarstek. Jeśli to prawda, to możemy mieć duży kłopot w formacji obronnej.

     
  DZIAMEK TRZYMAM KCIUKI - WRACAJ DO ZDROWIA JAK NAJSZYBCIEJ !!!

    Pierwsza połowa stała pod znakiem walki  w środku pola. Ale to jest taka specyfika gry w Skidziniu - tam boisko jest tak "ciasne", że dziś nawet nasz bramkarz o mały włos nie strzelił gola po wybiciu piłki.
Do przerwy wynik brzmiał: 1-1.... ale w nieuznanych bramkach. Najpierw Jarominowi nie udała się ta sztuka:




Następnie gospodarzom:





Sytuacja, kiedy Damian został kontuzjowany - nieszczęśliwy upadek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz