sobota, 31 grudnia 2011

2011 - Niech odejdzie w niepamięć

     Żegnamy stary rok. Myślę, że nie będzie on dla nas przedmiotem westchnień. Po prostu - czasem są takie okresy w życiu każdego o których chciałby jak najszybciej zapomnieć. BRZEZINA nie może zapisać tego roku, a zwłaszcza jego drugiej połowy,  na łamach chlubnych kart swojej historii. Wszyscy o tym wiemy i lepiej, abyśmy już więcej do tego nie wracali.

   Lepiej skupić się nad przyszłością. Wszystko wskazuje, że dla nas - osieczan - ma byc bardzo pomyślna.. Począwszy od styczniowego walnego zebrania klubu, na którym ma być wybrany nowy Prezes Zarządu , a skończywszy- docelowo- na strategicznym sponsorze naszej drużyny. I o ile informacja o zmianie prezesa i zarządu jest jak najbardziej prawdziwa, aktualna i optymistyczna, to co do sponsora- wszystko jest jeszcze w fazie wstępnych ustaleń- zatem jasne jest, że nie mogę zdradzić o kogo chodzi. Jednak każdy kto choć trochę interesuje się naszym zespołem dobrze wie która z poważnych Firm  może wchodzić w rachubę.

  Wiemy też kto u nas odgrywa główną rolę jeśli chodzi o sprawy negocjacji i pozyskiwania nowych sponsorów czy zawodników do kadry. Jedno czego teraz potrzebujemy - to spokój, cierpliwość i zrozumienie. Na pewno nadchodzą dla nas ciekawe czasy... . Jesli TA Firma zaangażuje się na powaznie - tak jak głosi plotka- to możemy spać spokojnie. BRZEZINA OSIEK długo nie pogra w Okręgówce.
  Jednocześnie musimy zrozumieć pewne mechanizmy i konsekwencje, które wiążą się z interesem sponsora. Tak naprawdę to właściwie wszystko w klubie "stanie na głowie". Od siedziby, stadionu, zaplecza począwszy, poprzez zarząd, zawodników, prawdopodobnie trenera, a  na nazwie  skończywszy.
    Mam tylko wielką nadzieję, że nasi obecni Włodarze zachowają odrobinę rozsądku podczas ustalania najważniejszych dla nas- kibiców- kwestii  i nie pozwolą abyśmy w przyszłości borykali się z podobnym problemem, jaki ma mejsce w Bielsku Białej, pomiędzy kibicami BKS-u a Podbeskidzia.
   Wierzę w rozsądek naszego- moim zdaniem- najlepszego jak dotąd Wójta, który pozwoli zachować naszą tożsamość jako kibiców  BRZEZINY. To jest nasza tradycja, nasza wartość sportowa, której nie pozwolimy sobie zabrać - ZA ŻADNĄ CENĘ.
  Ufam również w mądrość przyszłego Sponsora, który przecież musi zdawać sobie sprawę z tego, iż większą zasługą dla Niego będzie podźwignięcie z dołu przeciętnej , ale znanej przecież, ekipy i wyniesienie jej do rangi choćby  czwartoligowca, niż utworzenie sztucznego tworu NO NAME, opartego na "armii zaciężnej" po to tylko aby reklamować markę i tak już znaną w calej Europie.
  Tak jak kiedyś pokazał na przykładzie byłego mistrza Polski, że nie ma rzeczy niemożliwych - tak teraz ponownie może udowodnić swój geniusz  jako zarządcy i stratega.
  Na szczęście mój blog nie jest oficjalną stroną i mogę sobie pozwolić na trochę plotek. Jednak takich, które wcale nie są nierealne, a wnoszą trochę optymizmu u progu nadchodzącego roku. Myślę, ze każdy kto na poważnie dobrze życzy naszej drużynie potraktuje te "plotki" jako dobry omen w czasach, gdy każdy dzień niesie coraz gorsze  newsy.
  Natomiast ze spraw bardziej przyziemnych mogę chyba już zdradzić to, co i tak każdy mógł wyczytać we wcześniejszych komentarzach:

- w styczniu wybory nowego Zarządu i Prezesa
- druga połowa lutego: wyjazd na tygodniowy obóz do Szaflar
- owszem - były już pewne rozmowy na temat kadry. Nie wypalił temat Płonki z Halniaka, jak również Ryłki z Niwy.
- Trener Kowalczyk zostaje - na razie nie ma innej opcji. Choć nie jestem Jego zagorzałym zwolennikiem, to jednocześnie uważam, iż możemy poczekać do lata czy faktycznie potrafi coś zdziałać ze "wzmocnionym" składem.
 - Zygmunt Bąba już nie jest naszym zawodnikiem. I tutaj również sądzę, że- mimo wszystko-  należą się Jemu podziękowania.
- Wracają do treningów Bernaś i Załuczkowski. O ile pierwszy- ponoć czysto rekreacyjnie. O tyle za Drugiego trzymam mocno kciuki. Jeśli wróci do swojej formy sprzed dwóch lat- będzie znów filarem naszej obrony.
- Wojciech Siwek. Temat ostatnio popularny w Osieku. Na razie nie ma co się ślinić. Póki co - Wojtek nadal jest zawodnikiem Podbeskidzia .
- Są prowadzone również negocjacje z napastnikiem - rodem z Osieka. Z przyczyn oczywistych- nie zdradzę z kim.

  Z nieoficjalnych informacji wiem też, że- jeśli wszystko pójdzie jak do tej pory- to otwarcie nowego stadionu może nastąpić już w sierpniu. Ale - cicho sza - to jest tajemnica ;)

     Tymczasem wszystkim życzę na dzisiejszy wieczór zdrowych nóg, mocnych głów, szampańskiej zabawy do rana i łagodnego kaca!

                                             DO SIEGO ROKU !!!

środa, 21 grudnia 2011

Świąteczne życzenia

  "Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia pragniemy złożyć wszystkim sympatykom LKS BRZEZINA OSIEK najserdeczniejsze życzenia.
  Życzymy Wam jak najwięcej pozytywnych emocji na naszych meczach, wiele radości i satysfakcji z naszej gry,
oraz dumy - jaka Was będzie rozpierać po naszych wspólnych zwycięstwach.
Mamy zatem nadzieję, że będziemy się pięli razem w górę - zarówno w kibicowaniu, jak i poziomie sportowym.
 Tego, oraz samych sukcesów w życiu osobistym, życzą Wam zawodnicy naszej wspólnej Ukochanej - BRZEZINY OSIEK!


Ps. Pragniemy również podziękować wszystkim, którzy zakupili nasze klubowe kalendarze. Chcemy jednocześnie zapewnić, iż całość dochodów zostanie przeznaczona na przygotowanie naszej ekipy do rundy wiosennej."


Zamieszczam te życzenia - za pośrednictwem Kapitana zespołu i również przyłączam sie do nich!