czwartek, 27 października 2011

Łatwo nie będzie


Bynajmniej Zagórzanka nie jest drużyną, która z racji zajmowanej pozycji powinna się nas bać. Na wlasnym boisku pokazała już pazur drużynom z czołówki,pokonując Gromiec, czy remisując  z Chełmkiem i Suchą Beskidzką. Ulegli jedynie Skidziniowi.
 Za to ich występy gościnne to już zupełnie inna bajka. Wygląda na to, że wykorzystują atut swojego boiska na tyle, na ile pozwala im obecna forma.
  Zagórzanka to kolejny  zespół, który już po kilku kolejkach zmienił trenera. We wrześniu grającego "kołcza" A.Oczkowskiego zastąpił W. Bębenek - który prowadził wcześniej ekipę A- klasy chrzanowskiej Arkę Babice.
  Niestety - jak w większości przypadków - zmiana ta nie przyniosła natychmiastowych efektów i zespół z dorobkiem 12 punktów okupuje dolną strefę tabeli.

  W dalszym ciągu się upieram, że remis z poprzedniej niedzieli dla nas był tak naprawdę porażką, choć paradoksalnie dał nam awans o jedno oczko - prezent nam sprawił sąsiad zza miedzy - Zgoda, która pokonała na wyjeżdzie Kalwariankę.
  Mieliśmy passę trzech zwycięstw z rzędu, podejmowaliśmy drużynę z samego dołu. Ba! Mecz poukładał się nam od samego początku bajecznie.... a tu taka wpadka. Stąd rozgoryczenie i żal, bo apetyty rosną w miarę jedzenia. Niestety tak to już jest w przypadku ślepo  kochających kibiców.
 Dzisiaj emocje opadły i tak na spokojnie patrząc..... w sumie nie przegraliśmy meczu od czterech kolejek, gromadząc w nich 10 punktów. Zauważalny jest też bilans naszych występów dom/wyjazd: zdecydowanie na plus spotkań wyjazdowych. Z pewnością  swoje trzy grosze dorzuciło tutaj nasze fatalne boisko, na którym coraz ciężej nam grać.
  Mam nadzieję, że i w sobotę chłopaki staną na wysokości zadania, wywożąc z Zagórza maksimum  punktów. Uważam, że całkiem realny jest nasz awans na siódme miejsce : wszak Skawa podejmować będzie Kalwariankę ( wiadomo dla nich to derby i wszystko się może zdarzyć), a Sucha przyjeżdża do Malca, który nas już raz miło przecież zaskoczył.

 Zapraszam wszystkich wiernych kibiców w sobotę 29.10 na godz 14.00 do Zagórza.
P.s.

  Dla tych ,którzy jeszcze nie byli w Zagórzu: W Libiążu kierunek Brodła -- >Kraków  i jakieś3 kilometry za Żarkami Drogowskaz w las ---> na Zagórze. Następnie ok. 1 km po lewej stronie znajduje się stadion.
Można też jechać przez Zator, Babice - ta sama droga i nawet mniej uczęszczana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz