środa, 6 kwietnia 2011

Zagrać dobry mecz

    W najbliższą niedzielę podejmujemy lidera. Kto śledzi naszą ligę  ten wie, że nasze notowania obecnie oscylują w okolicy zera niestety. Dlatego jedynie hurra optymiści będą nam dawać jakiekolwiek szanse na zdobycie trzech punktów w tym meczu. Nie ma się co oszukiwać- zespół który wygrał na wyjazdach sześć spotkań i tylko raz poległ - z wiceliderem (obecnie liderem)- jest zdecydowanym faworytem. Zaraz ktoś mi zarzuci, że jestem w błędzie, bo w Kalwarii również przegrali. OK, ale przy "zielonym stoliku", a na boisku był wynik 0-2 dla przyjezdnych. Moim zdaniem w  ich wypadku jeden zawodnik - to żadna różnica.

    Podobnie jak małą róznicą pewnie będzie brak ich ofensywnego obrońcy Krzysztofa Jodłowca, który otrzymał czerwoną kartkę w ostatnim meczu. Jest to drużyna z pewnością dużo lepiej poukładana od nas, grająca twardy futbol. Stosują wysoki presing, a przy ich dobrym wyszkoleniu technicznym i zgraniu potrafią z każdej pozycji zagrozić bramce rywala.
   Możemy mieć jedynie nadzieję, że nasi zawodnicy nie mając nic do stracenia, przypomną sobie czas kiedy wyrywało się punkty najlepszym w stawce i zagrają solidne spotkanie. Ja nie spodziewam się tym razem zwycięstwa. Chcę widzieć w naszych ducha walki i zapał do gry. O tyle tylko proszę. A będzie, co murawa da... . Mecz rozpoczyna się w niedzielę 10.04  o godz. 16.00 na naszym "stadionie"


  Drugi mecz w tym dniu , choć pierwszy w kolejności, bo rozpoczynający się o godz.11.00, odbędzie się na boisku w Grojcu. Będzie to inauguracja wiosny w oświęcimskiej A-klasie. Solavia gościć będzie zespół, który jest mi szczególnie bliski - ŁKS Łęki.
    Łęczanie mają w tym sezonie naprawdę mocną ekipę, dodatkowo wzmocnioną o pomocnika, byłego zawodnika takich klubów jak Górnik Brzeszcze, Przeciszovia, a także Walcownia , czy Ruch Radzionków - Arkadiusza Bartulę. Ciekawe czy gospodarzom uda się zatrzymać "tatarów" na swoim terenie. Ostatni ich mecz jesienią zakończył się remisem 2:2, czym sprawili sporą niespodziankę. Jednak z drugiej strony...pojedynki między tymi zespołami zawsze należały do kategorii tzw elektryzujących - wszak to prawie derby. Osobiście mam nadzieję na pewne zwycięstwo podopiecznych K.Żmudy, który zapowiada na wiosnę jeszcze ostrzejszą walkę o awans do Okręgówki. Jest to zarazem jego debiut w roli samodzielnego - grającego trenera ŁKS-u. Śledząc ich przygotowania do rundy wiosennej można przypuszczać, iż na zapowiedziach tylko się nie skończy.
  Muszę przyznać, że z zaciekawieniem i nieskrywaną radością obserwuję postępy jakie ten zespół poczynił w ostatnich sezonach. W Grojcu również się zjawię...


foto: jalowiecstryszawa.futbolowo.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz